Temat „suszarki do rąk” wzbudza sporo kontrowersji, bo łączy kwestie higieny, kosztów i wygody, a w dyskusji często pomija się aspekt higiena w toaletach publicznych (osuszacze rąk a bakterie). W instytucjach, szkołach, biurach czy dps stawka jest wysoka: zdrowie, budżet i porządek. Wokół urządzeń narosło jednak wiele mitów, które zaciemniają obraz. Na błędnych przekonaniach tracą zarówno zarządcy obiektów, jak i użytkownicy. Poniżej porządkujemy fakty i obalamy najczęstsze twierdzenia, opierając się na danych i praktyce, oraz uwzględniając porównanie z ręcznikami papierowymi.